Oto kolejny sposób pracy nad sobą. Czterdzieści zasad Inyata Khana. Cytuję je w oparciu o książkę Macieja Wieloboba „Medytacja w życiu codziennym”.  Każda z nich to wymóg „mojego uczciwego ja” a nie jakichś reguł zewnętrznych.

 Jak dbać o płuca i górne drogi oddechowe? Zimą bardzo często mierzymy się z dolegliwościami płuc i górnych dróg oddechowych. Wokół nas nieustannie ktoś kaszle i kicha, kupujemy syropy i reklamowane tabletki. A skutek naszych wysiłków niejednokrotnie daleki jest od oczekiwanego. Być może dlatego, że w tej naszej trosce o zdrowie patrzymy na siebie jak na zbiór narządów i układów, z których każdy wymaga innego leku, a nie jak na złożoną całość. Chcemy leczyć płuca, nas, gardło, a nie człowieka.

Gdy bolą stawy, jednym z prostych sposobów złagodzenia bólu jest spożywanie mieszanki przypraw i masowanie domowym olejem przeciwbólowym.

Zapraszam do lektury fragmentu wstępu do książki „Żyć w dialogu. Impulsy do rozmyślań nad wiarą” autorstwa księdza Tomasa Halika

Jakie są korzyści wykonywania pranajamy? W dzisiejszym wpisie przedstawiam jak Upaniszady podkreślają rolę oddechu, którego związek z naszym samopoczuciem i zdrowiem jest dzisiaj faktem niezaprzeczalnym.

Jednym z elementów jogi, dla wielu uczniów i nauczycieli najważniejszym, jest ASANA. Asana czyli pozycja, do której się wchodzi, w której się trwa i z której się wychodzi. Wszystkie te etapy wykonuje się w ściśle określony sposób. Nad stopniem owej ścisłości można prowadzić (i prowadzi się) nieustanne dyskusje.

Przypomnij sobie widok pięknego jeziora. Jego woda jest krystalicznie czysta, spokojna, przejrzysta. Dostrzegasz dno i widzisz wszystko, co tam się znajduje. Każdy przedmiot widzisz dokładnie i poprawnie go identyfikujesz. W tafli tej wody możesz przejrzeć się jak w lustrze i widzisz wówczas swoją prawdziwą twarz - bez kłamstw i zniekształceń.

Zapraszam Was do lektury mojego bloga. Do lektury i aktywnego udziału w jego tworzeniu: komentowania, uzupełniania, polemik. Nie przewiduję w nim aktywności ludzi niekulturalnych, aroganckich, kłótliwych, złośliwych, uprzedzonych, stronniczych… . Na wszelki jednak wypadek zaznaczam, że wszelkie wpisy takich osób będą usuwane a ich dostęp do naszej przestrzeni blokowany.

Nazywam się Grażyna Kotlorz i trudnię się… poszukiwaniem. Jak daleko sięgnę pamięcią, nieustannie poszukuję: szczęścia, harmonii, pomysłu na siebie, zdrowia, głębi, mądrości. Znajduję się więc w permanentnej podróży. Jej przebiegu nie znaczą bilety ani pieczątki w paszporcie. Co więcej, wędrować mogę nawet wtedy, gdy w kapciach siedzę na kanapie.