Ajurweda w trosce o płuca i górne drogi oddechowe

 

Jak dbać o płuca i górne drogi oddechowe? Zimą bardzo często mierzymy się z dolegliwościami płuc i górnych dróg oddechowych. Wokół nas nieustannie ktoś kaszle i kicha, kupujemy syropy i reklamowane tabletki. A skutek naszych wysiłków niejednokrotnie daleki jest od oczekiwanego. Być może dlatego, że w tej naszej trosce o zdrowie patrzymy na siebie jak na zbiór narządów i układów, z których każdy wymaga innego leku, a nie jak na złożoną całość. Chcemy leczyć płuca, nas, gardło, a nie człowieka.

Tymczasem ajurweda kieruje naszą uwagę na tę właśnie całość. Interesuje ją człowiek z jego ciałem, emocjami, uczuciami, myślami, historią własną i rodzinną. Uwzględnienie tych wszystkich elementów w trosce o zdrowie, daje nam szansę na dobre samopoczucie.

Dziś proponuję skupienie uwagi na płucach i górnych drogach oddechowych.

Według ajurwedy, płuca to taka specyficzna brama do naszej świadomości. Biorą udział w oddychaniu, specyficznej wymianie z otoczeniem i determinują nasze samopoczucie przy zmianie pogody oraz klimatu (pocenie się). Nawilżają i dbają o kondycję naszej skóry. Na poziomie pamięci komórkowej, płuca stanowią organ bardzo mocno wyczulony na śmierć i związany z poczuciem (oby zrównoważonym!) sprawiedliwości.

Dobre dla płuc jest jedzenie świeżo gotowane, ostre (imbir, chrzan, pieprz, bazylia, majeranek, tymianek). Troszcząc się o ich zdrowie, jadać należy dynię, marchew, ziemniaki, kapustę (także sok w niej wyciśnięty), gruszki, żurawinę, czerwone borówki. By ciało rozgrzać fundujmy sobie kaszę jęczmienną, by osuszyć- kaszę jaglaną.
Unikać zaś trzeba (lub przynajmniej ograniczyć) spożycie białej mąki, białego cukru i białej soli. Dla dobra płuc niewskazane jest jedzenie marynowane, konserwowane i przetworzone oraz nieświeże, odgrzewane.

Płuca potrzebują tlenu. Prawda banalna. Jednak właśnie metodami prostymi, banalnymi można zapewnić sobie zdrowie i dobre samopoczucie. Komórka niedotleniona przygotowuje się do choroby, nawet do nowotworu. Tak więc dotleniajmy nasz organizm! Proponuję regularny spacer (najlepiej w lesie sosnowym) oraz od czasu do czasu kąpiel w wodzie z dodatkiem wywaru z majeranku.

Zbawienny wpływ na płuca ma „święta bazylia”, u nas pojawia się czasem pod nazwą bazylii tureckiej. Tulsi, bo tak inaczej nazywa się to święte zioło Kriszny, otwiera podobno serce i umysł oraz sprowadza energię miłości i oddania. Pod względem energetycznym tulsi rozgrzewa organizm, ale w gorączce ma działanie wychładzające.
Można pić ajurwedyjską herbatę Tulsi, która chroni drogi oddechowe, pomaga przy przeziębieniach, kaszlu i bólu gardła.

Tulsi można stosować także jako świeżą przyprawę lub olejek.

Oto co mówi na ten temat fachowa literatura:
Farmakologiczne właściwości tulsi – tradycyjna medycyna ajurwedyjska przypisuje temu ziołu liczne właściwości zdrowotne. Jednak jego skuteczność potwierdzają również współczesne badania. Zgodnie z ich wynikami tulsi ma właściwości antybakteryjne, immunomodulacyjne, adaptogenne, kardiotonizujące, a nawet antykoncepcyjne.

  • Działanie antybakteryjne – Olejek eteryczny z tulsi mają właściwości antybakteryjne, antywirusowe i antygrzybiczne. Hamuje m. in. wzrost bakterii E. coli, B. anthracis oraz M. tuberculosis (wywołującej gruźlicę). Jego działanie przeciwgruźlicze jest dziesięciokrotnie słabsze od izoniazydu i czterdzieści razy słabsze od streptomycyny. Preparaty zawierające wyciąg z tulsi znacznie skracają czas trwania wirusowego zapalenia wątroby oraz wirusowego zapalenia mózgu.
  • Działanie antymalaryczne – Badania wykazały, że olejek eteryczny z tulsi skutecznie niszczy larwy owadów z rodzaju Culex oraz oraz odstrasza komary. Działanie odstraszające utrzymuje się przez dwie godziny po użyciu olejku.
  • Działanie antyalergiczne oraz immunomodulacyjne – Olejek z tulsi wykazuje silne działanie antyalergiczne. Badania laboratoryjne przeprowadzone na zwierzętach wykazały, że zawarte w nim substancje przeciwdziałają wydzielaniu histaminy wskutek kontaktu z alergenem.
  • Działanie antystresowe i adaptogenne – wyciąg z tulsi zwiększa odporność organizmu na czynniki stresogenne.
  • Działanie antykoncepcyjne – Kwas ursolowy, jedna z głównych substancji zawartych w tulsi, działa antykoncepcyjnie i szczurów i myszy, co najprawdopodobniej wynika z jego właściwości antyestrogenowych. Hamuje on proces spermatogenezy u samców i zmniejsza prawdopodobieństwo zapłodnienia u samic. Kwas ursolowy stanowi obiecujący antykoncepcyjny nie powodujący skutków ubocznych.
  • Działanie przeciwcukrzycowe – w badaniu klinicznym czterdziestu pacjentom cierpiących na cukrzycę typu II przez dwa tygodnie podawano 2,5 g sproszkowanych liści tulsi, a przez pozostałe dwa tygodnie – placebo. Okazało się, że w porównaniu do placebo tulsi spowodowało średni spadek stężenia glukozy we krwi na czczo o 17,6%, a stężenia glukozy po posiłku – o 7,3%.
  • Ochrona serca – Tulsi zapobiega nadciśnieniu i neutralizuje toksyny obecne we krwi, tym samym zapobiegając chorobom serca. Zaleca się spożywanie 1 g suszu z liści wraz z łyżką masła, cukru lub miodu dwa razy dziennie – rano i wieczorem. Osobom chorującym na nadciśnienie lub niedociśnienie polecane jest spożywanie naparu z liści.
  • Pozostałe korzyści – w formie pasty tulsi stosowane jest w leczeniu chorób pasożytniczych skóry, a także jako środek rozgrzewający zimne kończyny. Sok z liści podaje się dzieciom cierpiącym na katar lub zapalenie oskrzeli. Tulsi ma właściwości przeciwwzdęciowe, wypotne i pobudzające. Łagodzi bóle głowy, zapobiega skurczom, obniża gorączkę. Wywar z tulsi może służyć jako płyn do płukania ust przy bólu zębów. W formie herbatki zioło to polecane jest przy chorobach związanych z doszą kapha.

 

Wskazania:
Kaszel, przeziębienie, katar (również przewlekły), nudności, wyziębienie, trudności z oddychaniem, bóle oczy i głowy, nadciśnienie lub niedociśnienie, choroby serca, nadmierne wydzielanie kwasu w żołądku, wzdęcia, zaparcia, osłabienie nerek, kamica nerkowa, niedobór witaminy A lub C i związanie z tym schorzenia, choroby skórne, gorączka.

  • Żółtaczka- Spożywać 10 listków tulsi, 10 gramów soku z rzodkiewki i 10 g nierafinowanego cukru trzcinowego lub palmowego trzy razy na dobę. Kuracja powinna trwać przynajmniej przez okres jednego miesiąca.
  • Hemoroidy- Codziennie spożywać napar z 3-5 listków tulsi. Unikać ostrych i kwaśnych potraw.
  • Przeziębienie- 7 rozdrobnionych listków tulsi i 5 ząbków czosnku wrzucić do wody (1 szkl.) i zagotować. Po odparowaniu połowy wody dodać soli kamiennej, lekko ostudzić napar i wypić. Zaraz po tym powinno nastąpić obniżenie gorączki oraz objawów przeziębienia. Napar spożywać dwa lub trzy razy na dobę, zależnie od natężenia objawów. W przypadku małych dzieci zamiast czosnku poleca się dodanie soku imbirowego oraz łyżeczki miodu.
  • Ból żołądka- W przypadku bólu lub skurczów żołądka należy spożyć jedną łyżkę tulsi i jedną łyżkę soku imbirowego.
  • Pasożyty jelitowe- Spożywać napar z tulsi i soku imbirowego przez dwa dni co trzy godziny. Spowoduje to wydalenie pasożytów z kałem.
  • Nadmierne wydzielane kwasu w żołądka- Sproszkować kwiaty tulsi, korę z drzewa neem oraz czarny pieprz. Codziennie na czczo spożywać 3 gramy tak przygotowanego proszku.
  • Zaburzenia produkcji plemników- Nasiona tulsi zmieszać z cukrem w proporcjach 1:1 i każdego ranka spożywać 2,5 g takiej mieszanki wraz z mlekiem. W razie problemów ze zdobyciem nasion stosować sproszkowany korzeń.

Źródło: indyjskie-recepty.com


Sposobem na śluz w górnych drogach oddechowych czy katar są inhalacje z olejków: sosnowego, oregano lub eukaliptusowego. Można także skropić takim olejkiem bawełnianą ściereczkę i zostawić na noc w sypialni.

Dobre dla zdrowia górnych dróg oddechowych jest płukanie zatok sitowych przy pomocy specjalnego dzbanuszka – neti. Woda z dodatkiem soli morskiej lub ciemnej usunie śluz na poziomie głowy: oczyści nos i zatoki oraz złagodzi uczucie ciężkości głowy i wypadanie włosów.

A ratunek na bolące gardło? Wystarczy płukać je wodą z solą i kurkumą.

A Wy jakie macie doświadczenia w zakresie dbałości o kondycję płuc i górnych dróg oddechowych?